Podsumowanie wakacji. Co robiliśmy, gdzie byliśmy, co się wydarzyło?

Prawie każdy weekend wakacji spędziliśmy w naszym starym domu. W czwartkowy wieczór pakowałam walizkę. Kilka luźnych ubrań i ulubione zabawki Szymka. Resztę niezbędnych rzeczy mamy na miejscu. W piątek leciałam z pracy jak szalona, a Pan HAART odbierał Szymka z przedszkola.  Wsiadaliśmy do samochodu i byliśmy już w innym świecie. Świecie pełnym korków i wariatów drogowych. 2,5 godziny rozmów i dojeżdżaliśmy na miejsce.

instagram HAARTblog 2015 sierpien (4)

Lato nas rozpieszczało. Słonce, plaża, relaks. Kupiliśmy hamak i zaplanowaliśmy miejsce na tarasie. Długo szukaliśmy mebli ogrodowych  i kilka dni temu pokazałam nasz wybór.

instagram HAARTblog 2015 sierpien (10)

Mieliśmy czas na zabawy na świeżym powietrzu. Pan HAART zabierał Szymka na boisko, a ja wymyślałam kreatywne zabawy. Założyłam również konto na VINE i planuję rozwinąć ten kanał komunikacji. Na razie nie ma tam zbyt wiele filmów, ale już Was zapraszam.

instagram HAARTblog 2015 sierpien (3)

W Burdzie i Claudii ukazały się artykuły o HAART. Burda pokazała nasz sposób na malowanie tkanin, a Claudia zagłówek z desek starej stodoły. BARDZO miłe uczucie. Dziękuję obu redakcjom.

instagram HAARTblog 2015 sierpien (7)

Pokazałam IGIELNIK zrobiony z pudełka po jajkach. Taki recyklingowy pomysł. Jeśli macie ochotę zobaczyć jak go wykonałam, zapraszam do TEGO wpisu.

instagram HAARTblog 2015 sierpien (8)

Pod koniec lipca pojechałam do Gdyni na spotkanie bloggerów – SEE BLOGGERS. Weekend spędziłam w świetnym towarzystwie. Były wykłady, panele, warsztaty. Były nocne rozmowy i hulanki na parkiecie. Była moc.

instagram HAARTblog 2015 sierpien

Spotkałam dobrych znajomych i poznałam nowych. Prawie straciłam głos od ciągłego gadania. Za pół roku kolejna edycja See Bloggers, ale wcześniej, już w połowie września,  wybieram się na Blog Forum Gdańsk. Bardzo się cieszę z tego zaproszenia. Na BFG będzie tylko 200 blogerów i zaproszenie jest sporym wyróżnieniem. Dzięki #BFG!

instagram HAARTblog 2015 sierpien (1)

Odwiedziłam rodzinną Warmię i Mazury.  Jeśli szukacie SPOKOJNEGO miasteczka do sennych spacerów, kontemplacji i wyciszenia, polecam RESZEL. Miasto, w którym się urodziłam i wychowałam. Miasto, w którym spalono ostatnią  czarownicę w Europie. Miasto, które zachwyci Was zamkiem Biskupów Warmińskich, gotyckim kościołem, parkiem z ruinami murów obronnych, gotyckimi mostami. Nie każde miasto może się poszczycić ponad 770 letnią historią.  Tak! To mój lokalny patriotyzm 🙂

instagram HAARTblog 2015 sierpien (9)

W Warszawie czekał na mnie remont Grójeckiej. Wielkie maszyny, hałas całą dobę i komunikacja zastępcza. Musiałam wstawać pół  godziny wcześniej, aby zawieźć Szymka do przedszkola  i wyrobić się do pracy. Na szczęście już jeżdżą tramwaje i najgorsze mamy za sobą. Będzie pięknie!

instagram HAARTblog 2015 sierpien (6)

Wyrwaliśmy się do Gdańska, na koncert Lenny Kavitza. Szymek został u dziadków,  a my mieliśmy czas tylko dla siebie.  Akcja była skomplikowania: 250 km z Warszawy do Reszla, sen, 200 km z Reszla do Gdańska, koncert, sen, 200 km z Gdańska do Reszla,  250 km z Reszla do Warszawy. Uffff… Pomijając podróżowanie, koncert był rewelacyjny! Dobra muzyka sama się obroni. Nie są potrzebni tancerze, fajerwerki i animacje.  Polecam!

koncert HAART.com.pl

Dom wzbogacił się o kilka dodatków. Najważniejsze są schody.  Długo na nie czekaliśmy. Jedyne miejsce, w którym mogliśmy je zamontować, pozostawia wiele do życzenie. Schody niestety zasłaniają część okna, ale uwierzcie, nie mieliśmy innego wyjścia. Stary dom rządzi się swoimi prawami. Mamy dwa przejściowe pokoje i  tylko tam mogliśmy zamontować schody.  Belki nie pozwalały na zamontowanie kręconych schodów, na zabudowane nie pozwalało okno,  więc zdecydowaliśmy się na „kacze”. Gdy wykończymy poddasze, zamontujemy poręcze, pokażę całą przemianę pokoju.

instagram HAARTblog 2015 sierpien (5)Wakacje uważam za wyjątkowo udane. Sporo pracowałam, ale udało się znaleźć czas na odpoczynek. Stary dom jest naszym zbawieniem. Pozwala naładować baterie i  zapomnieć o obowiązkach.  Gdyby był trochę bliżej Warszawy… Dobra, nie narzekam 🙂

 Jak spędziliście wakacje?

Możecie polecić ciekawe miejsca?

Naładowaliście baterie?

Hania