Maszyna do szycia w łazience. Zaskakujące połączenie 🙂 Żeby nie było, że tylko ja mam świra na punkcie starych rzeczy, to mąż znalazł i kupił obudową starej maszyny do szycia. Z uśmiechem oświadczył „dalej zrobisz z nią co będziesz chciała” .

W starym drewnianym domu była maleńka łazienka, z mini wanną i mikroskopijną umywalka. Nawet nie mogę jej opisać w metrach. Stojąc w miejscu mogłam dotknąć wszystkich czterech ścian. Do tego miała dwa wejścia! Ach, nawet nie wiem jak to wytłumaczyć. Długo się zastanawialiśmy co z tym zrobić. Nie wchodziło w grę przestawianie ścian, bo dom jest za stary na takie rewolucje. Wiedzieliśmy jednak, że trzeba coś wymyślić, nawet kosztem innych pomieszczeń. Wpadłam na pomysł aby jeden z przedpokoi  połączyć z łazienką. W ten sposób zyskaliśmy sporo przestrzeni. W pierwotnej łazience zostawiliśmy tylko sedes i umywalkę a w drugiej (jeszcze nie skończonej) znalazła się wanna i pralka. Jestem dumna z tego pomysłu. Kiedyś pokażę zdjęcia całości „przed i po”… i  sami ocenicie.

Miało być o szafce pod umywalkę, a rozpisałam się o całej koncepcji  łazienki. Szukaliśmy czegoś wyjątkowego pod umywalkę. Zastanawialiśmy nad starą beczką lub skrzynią. Potem mąż zaskoczył mnie informacją, że znalazł i kupił obudowę maszyny do szycia. Szafka przyjechała do nas kilka miesięcy temu. Niestety okazało się, że uszkodzono ją podczas transportu  i  dlatego miałam z nią trochę więcej pracy.

1. zaszpachlowałam, oczyściłam i przetarłam papierem ściernym wszystkie ściany

2. pomalowałam białą farba akrylową. Chciałam uniknąć widocznych pociągnięć pędzla więc zastosowałam tapowanie. Polega na delikatnym dotykaniu powierzchni centymetr po centymetrze, najlepiej gąbką lub tak jak ja miękką tetrową szmatką. Jest to bardzo pracochłonna technika ale daję ciekawy efekt.

3. ściana po ścianie i wybieliłam  całość . Szafkę ustawiliśmy w łazience, a mąż wyciął niezbędne otwory (do kranu i na odpływ).

4. wcześniej zdjęłam metalowe dekory. Wyczyściłam je częściowo.  Nie chciałam, aby wyglądały na nowe. Na zdjęciu pokazuję jeden lekko przetarty.

5. przetarłam brzegi i krawędzie farba pozłotniczą,  aby uwydatnić dekoracje.