Pisałam już o moich mazurskich  znaleziskach – wieszaku i sekretarzyku.  Od początku miałam pomysł na metamorfozę wieszaka. Plan był prosty: pobielić, postarzyć i postawić w wyjątkowym miejscu.

Wieszak kupiłam w małym mazurskim sklepiku ze starociami za 25 zł.  Śmiesznie niska cena za taki wyjątkowy przedmiot. Biała farba akrylowa i papier ścierny kosztowały ok. 15 zł.  Nie licząc mojej pracy, całość kosztowała ok. 40 zł. 

Wieszak shabby chic HAART.com.pl

Krok po kroku

1. Wieszak był pokryty bordową farbą. Była w dobrym stanie i tylko lekko ją przeszlifowałam papierem ściernym. Zaszpachlowałam uszkodzenia i bruzdy, a następnie wyrównałam powierzchnię.
2. Krawędzie wieszaka przetarłam świecą. Tak, tak – zwykłą świeczką. To prosty i efektowny zabieg (niżej opiszę jaki efekt można w ten sposób uzyskać). Smarowałam grubą warstwę,  bo chciałam, aby przetarcia były dobrze widoczne.

Wieszak shabby chic BEFORE AFTER

3. Pomalowałam całość białą farba akrylową (dwa razy).

4. Przetarłam papierem ściernym miejsca pokryte świecą. Farba pięknie schodziła z „naświecowanych” miejsc.

Wieszak shabby chic krok po kroku

W tym zadaniu czynny udział brał mój syn.  Ma już przecież 1,5 roku i czas na naukę rzemiosła ; ) Poważnie mówić wyrywał mi z ręki papier ścierny i sam szlifował nóżki wieszaka. Jaki był szczęśliwy… Prawie tak,  jak w dniu,  gdy tata pozwolił mu odłożyć na miejsce wkrętarkę. Oj, chyba  obarczyliśmy go genetycznie zamiłowaniem do majsterkowania. Wieszak gotowy! Tylko przedpokój przypomina jeszcze stodołę,  a nie mieszkalną część domu.

logo_aboutme